Śpiewnik

<<< wstecz

85. Sprzysiężeni

Sprzysiężeni budząc się świtem 
Przykrywają palcami oczy 
By zatrzymać, chociaż przez chwilę 
Nić wysnutą z osnowy nocy 
Nić, co nieba barwą się mieniąc 
Diretissimę w ścianie kreśli 
Potem dnia zakładają brzemię 
I ruszają w drogę ku szczęściu 

Mija dzień, koło się toczy 
Marzeniami kładą się cienie 
I odradza się każdej nocy 
I odradza się każdej nocy 
Sprzysiężenie górskiego kamienia 

Sprzysiężenie, przyjazne dłonie 
Plotą w węzeł nad ogniem watry 
I wpatrzeni w gasnący płomień 
Nucą pieśni pachnące wiatrem 
Nie rozplotą ni burze ni baśnie 
Tego, co złączone przez ogień 
Słońce wokół wciąż jaśniej i jaśniej 
Zakwitł kamień dziś górskim głogiem 

A gdy wiatr sprzysiężonym w oczy zawieje 
Bliski uśmiech w cień nocy odejdzie 
Bukowina opuszcza ramiona 
Bukowina łeb pochyla siwy 
Czas odpływa, z czasem smutek kona 
Lecz wspomnienia pozostają żywe 





pobierz śpiewnik


rozmiar - 302KB, kilkanaście sekund pobierania pliku