Nadwieprzański Park Krajobrazowy - 55 lat V Liceum Ogólnokształcącego



               
    Od zgiełku miasta, od spalin, hałasu, ale i także od szkoły i od życia codziennego uciekliśmy na rajd. Bez opóźnienia wyjechaliśmy wyczarterowanym autokarem do Łęcznej. W mieście Górnika i kopalni Bogdanka zwiedziliśmy synagogę i przyległe muzeum mające w swoich zbiorach ząb mamuta wielkości pięści. Wzdłuż Wieprza doszliśmy do Kijan. Po drodze nie obyło się bez narzekań nowicjuszy na długość trasy i lekkiej kąpieli błotnej(ponoć dobrze wpływającej na skórę)jednego z pierwszoklasistów, poszkodowanego jak i innych pokrzepiało czyste powietrze i wypasione widoczki.
    W Kijanach wysłuchaliśmy historii tutejszego kościoła i zapaliliśmy świeczki na grobie rodziny Marii Skłodowskiej-Curie. W ciepłym wnętrzu autokaru przejechaliśmy odcinek dzielący nas z lasem, w którym zapaliliśmy ognisko. Wbrew prawom fizyki kiełbaski pieczone na kijach powiększyły się dwukrotnie ku uciesze naszych obżarciuchów (czyli mnie też). I tak dobiegł (za)krótki rajd Wszędołaza.

Paweł Goguł


[ powrót ]