Rajdy dla klas pierwszych przebiegają głownie pod hasłem „Sprawdźmy się”. To na nich wychodzi czy się nadajemy do takiego klubu, czy też nie. Zapoznajemy się z pierwszymi zasadami. Mamy okazję samemu doświadczyć jak to jest... Jeśli nam to nie pasuje, po pierwszym rajdzie się żegnamy i nie ma problemu, a jeżeli chcemy to ... długa droga przed nami.
Punktualnie o godzinie 9.00 mieliśmy się stawić na dworcu PKS … to nic że pewne osoby wylądowały na PKP ale na to już nic nie poradzimy, UCZYMY SIĘ CZYTAĆ.
Przygoda zaczyna się za miastem: krótki kurs korzystania z mapy i ruszamy w drogę… nie ma to jak połazić sobie po lesie, średnio wiedząc gdzie się znajdujemy… musieliśmy uważać przede wszystkim na „granaty” i grzecznie rzucać się gdzie popadnie, obserwowani przez baczne oko „starych klubowiczów”…Później tylko dotrzeć na miejsce ogniska (co nie jest wcale takie łatwe), małe przemieszanie… (ceni się integracje na tego typu wypadach) … próbka talentów (u niektórych dość wątpliwych-mówię tu o sobie), ale pamiętajmy że liczą się chęci i ognisko-wyżerka po paru godzinach „spacerku”
Powrót do domu-brutalnej rzeczywistości… lekcji…
by Marti